Głos z przyszłości. St. Petersburg Times we wczorajszym artykule przedstawił, na przykładzie Clearwater High School na Florydzie, jak zmieniać będzie się system edukacji w sferze podręczników.
Szkoła Clearwater jest gotowa wydać blisko 600 000 dolarów, aby móc zaopatrzyć 2100 swoich uczniów w e-czytniki, które zastąpią im papierowe podręczniki. Na razie dyrekcja szkoły prowadzi negocjacje z firmą Amazon, gdyż wybór readera padnie prawdopodobnie na Kindle właśnie. Już w tym momencie blisko 100 pedagogów tej placówki zostało wyposażonych w to urządzenie.
Koszt pojedynczego Kindle oscyluje w okolicach 259 dolarów za sztukę, nie wliczając w to oczywiście ubezpieczenia, które niewątpliwie będzie potrzebne, oraz rzecz jasna, samych e-podręczników. Niemniej jednak, ponieważ szkolne książki w USA, to wydatek rzędu 70-90 dolarów za jedną pozycję ( a przeciętny uczeń ma ich średnio około siedmiu), więc może się okazać, że kupno czytnika i e-booków i tak będzie się bardziej opłacało.
Ale nie tylko to. Uczniowie będą mieli większą możliwość pracy z tekstem, dzięki wewnętrznym opcjom samego czytnika. Planowany jest również darmowy dostęp do Internetu, oczywiście z reglamentacją niektórych stron. Prawdopodobnie też uczniowie nie będą mogli na Kindle załadować każdego e-booka, na którego mają ochotę. Bez wątpienia jednak użyteczność czytnika nie zamknie się jedynie na dostępie do e-podręczników, a obejmie również gazety i magazyny.
Jeżeli projekt dojdzie do skutku, to Clearwater High School będzie pierwszą placówką, która w pełni wyposaży swoich podopiecznych w e-readery i będzie realizować swoją edukacyjną misję za pomocą elektronicznych podręczników. Nie tylko może to ograniczyć koszty oraz pozwolić na zaoszczędzenie papieru (a więc będzie eko-trendy). Wydaje mi się, że jest to również sposób na dotarcie do pokolenia, które na co dzień wykorzystuje najnowsze technologie oraz aplikacje internetowe do zabawy, komunikacji i pracy. Jest to wejście systemu oświaty na płaszczyznę, na której od dawna znajdują się uczniowie i przemówienie do nich za pomocą form przekazów, które są dla nich bardziej zrozumiałe. Będę kibicował temu projektowi, gdyż jestem niezwykle ciekaw, jakie przyniesie skutki.
Zobacz również:
Idea otwartego dostępu do wiedzy, realizowana poprzez udostępnianie treści o charakterze naukowym ...
Pod koniec czerwca GfK MRI, jeden z ośrodków badania opinii publicznej w USA, uraczył nas bardzo ci...
Kilka dni temu opisywałem ostatnie plany Cambridge University Press, które otwiera właśnie nową plat...








