Wielka Brytania chce, aby nauka była Open Access

Idea Otwartego Dostępu, czyli udostępnianie efektów badań naukowych społeczeństwu za darmo, a w szerszym kontekście, wszelkich danych produkowanych za pieniądze podatników, o ile nie są one oczywiście tajne, zatacza coraz szersze kręgi. Niedawno ten temat został poruszony w propozycjach przygotowanych przez unijną Komisarz Neelie Kroes, która chce, aby wszystkie państwa Wspólnoty udostępniały swoim obywatelom dokumenty o charakterze publicznym w cyfrowej formie. W tym kontekście warto odnieść się do ostatnich propozycji dotyczących Open Access, które padły w Wielkiej Brytanii.

Oto w specjalnym rządowym raporcie Innovation and Research Strategy for Growth, zaproponowano nową politykę wobec rezultatów pracy badawczej naukowców. Rząd brytyjski chce wymusić na ośrodkach naukowych publikowanie wyników badań, które powstały dzięki wsparciu publicznych pieniędzy. Dzięki temu wyniki te były otwarte dla każdego, również dla biznesu. Program ten byłby realizowany poprzez specjalny fundusz przeznaczony na wspieranie wybranych badań. Powstać ma również Open Data Institute, który miałby rozwijać nowe technologie wspierające lepsze wykorzystywanie danych, oraz doradzałby instytucją publicznym i biznesowi w jaki sposób najlepiej zarządzać danymi. Rząd zamierza wprowadzać ideę Open Access od siebie poprzez udostępnianie niektórych baz danych, na przykład dotyczących transportu, pogody czy zdrowia (co idealnie koresponduje z propozycjami Komisarz Kroes). Program jest bardzo rozbudowany, przynajmniej na papierze – zachęcam do bliższego z nim się zapoznania.

Wielka Brytania znana jest z tego, że stara się komunikować ze swoimi obywatelami w otwarty sposób, więc idea Open Access na Wyspach nie jest niczym nowym. Niemniej jednak wart odnotowania jest fakt, że jeszcze nie pojawiły się konkretne zapisy dotyczące nowej polityki UE wobec otwartości danych, a wiele postulatów już znalazło się w planach rządowych Wielkiej Brytanii. Co więcej, widać, że idea OA została tam dość głęboko przetworzona i plany wobec jej wprowadzenia nie są tylko pozorowanymi działaniami. Jednak jeszcze raz muszę podkreślić, że na razie jest to papier, i tego typu raportów produkuje się bardzo dużo, nie tylko zresztą u Brytyjczyków. Sukcesem będzie, jeżeli plany te wejdą w życie. I temu należy kibicować oraz mieć nadzieję, że również u nas Open Access zyska większe poparcie.

Źródło

Foto


Ciekawy tekst? Podziel się:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Gwar
  • Śledzik
  • email

Zobacz również: